duszone udka kurczaka



Składniki:
opakowanie (ok. 0,5 kg) podudzi z kurczaka (ja kupuję w "Biedronce"), mogą to być również całe udka lub pałki
przyprawa do kurczaka "Dary Natury"
sól
ryż 
marchewka
rodzynki
wiórki kokosowe

Na rozgrzanej teflonowej patelni kładę podudzia i podsmażam dość mocno z obu stron. Smażę bezpośrednio na patelni, nie na oleju, bo i tak z mięsa wytopi się odpowiednia ilość tłuszczu.

Następnie dolewam nieco wody, solę i posypuję przyprawą do kurczaka. Przykrywa i duszę. Dusić można od pół godziny do dwóch godzin albo i nawet dłużej. Wszystko zależy od samego mięsa jak i naszych upodobań. Ja wolę takie dłużej duszone, które potem rozpływa się w ustach. Dusimy oczywiście na bardzo małym ogniu i nie zapominamy podlewać wodą. A jeśli zapomnimy i przypieczemy dość mocno, to warto pomyśleć nad zrobieniem sosu.


Osobno gotuję ryż, moim zdaniem najlepiej pasuje zwykły biały ryż, ale być może wynika to również z tego, że nie jestem fanką ryżu brązowego.
Ucieram marchewkę, którą podaję potem z wiórkami kokosowymi i rodzynkami. Zaskakujący efekt smakowy, naprawdę warto spróbować.


Smacznego!


Komentarze

Popularne posty